...::: ODZYSKANIE PRAW MIEJSKICH :::...
Tuszyn - osada w gminie Górki
W 1870 r. na mocy ukazu carskiego, trzysta miasteczek polskich utraciło prawa miejskie. Była to kara za powstanie
styczniowe. Tuszyn podzielił ich los. Na przeszło pięćdziesiąt cztery lata nadano mu status osady w gminie Górki.
Zlikwidowano urząd burmistrza. Na czele gminy stał wójt, a w osadzie sołtys i podsołtys. Struktura organizacyjna
ustanowiona w 1870 r. przetrwała aż do 1924 roku. Ostatnim burmistrzem był Antoni Brzyski.
Tuszyn jako osada w 1870 r. nie zatracił swego miejskiego charakteru i w dalszym ciągu wyróżniał się wśród okolicznych
wiosek. Do ważniejszych instytucji osady zaliczono: magistrat przy ul. Piotrkowskiej (budynek parterowy), szkołę
elementarną (murowany parterowy budynek) w Nowym Rynku, kościół parafialny, buźnicę, remizę strażacką, szpital żydowski,
szlachtuz, areszt, pocztę z telefonem, aptekę. W mieście - osadzie wytworzyła się mała grupa inteligencji. Dla nich, jak i
dla właścicieli pobliskich majątków ziemskich w Żerominie, Kruszowie, Górkach, Tuszynku Majorackim sprowadzano gazety i
czasopisma z Warszawy. Do lokalnej prasy w Piotrkowie Tryb. pisano o tym, co działo się w Tuszynie. Tygodnik "Tydzień
Piotrkowski" zamieścił artykuł o życiu miejscowości podlegających administracyjnie Piotrkowowi. Z doniesień ówczesnej prasy
piotrkowskiej można zebrać nieco informacji o osadzie Tuszyn. Pisano o czystości jaka cechowała Tuszyn, której mógłby nawet
pozazdrościć Piotrków. W prasie piotrkowskiej ukazał się w 1886 r. pierwszy historyczny szkic o dziejach Tuszyna napisany
przez Maksymiliana Barucha. W Tuszynie funkcjonował "Sąd Pokoju", który cieszył się dużym uznaniem wśród okolicznych
miejscowości, a nawet na rozprawy sądowe przyjeżdżali mieszkańcy Łodzi. Dziennie rozpatrywano do osiemdziesięciu spraw i
wszystkie kończono wyrokami. Podczas czwartkowych rozpraw w Tuszynie przez osadę przewijało się mnóstwo ludzi: adwokatów,
świadków, obserwatorów. Zajazdy i knajpki były licznie odwiedzane. W mieście wrzało podobnie jak podczas jarmarków.
Osada Tuszyn, mimo przynależności do gminy Górki, toczyła swoje niezależne życie. Dalej odbywały się targi i jarmarki.
Funkcjonowały takie usługowe zakłady jak: pięć młynów wodnych, cztery wiatraki, pięć garbarni, jedna olejarnia, jedna
fabryka sukna ordynaryjnego, browar i inne. Działały warsztaty rzemieślnicze: 15 szewców, 24 krawców, 3 kuśnierzy, 13
rzeźników, 3 piekarzy, bednarze, garncarze, kowale, czapnicy, stolarze, murarze, zdunowie oraz 36 handlarzy, 6 kupców i
kramarzy. Dochód osady wynosił: 2.647.16 rubli, a wydatki 2.687.1 rubli. W osadzie mieszkało (w 1870) 1136 Polaków, 62
Niemców i 622 Żydów. W tuszyńskiej osadzie około piętnastu lat życia spędziła rodzina Reymontów. Władysław wywędrował
w 1915 r. na dalsze nauki w rzemiośle złotnika (lub zegarmistrza) Jankel Adler, (syn żydowskiej rodziny), późniejszy malarz
światowej sławy. Tu też urodziły się pięcioraczki (matka Anna W.) o czym donosił "Tydzień Piotrkowski".
Tuszyn mimo utraconych praw łniejskich, starał się utrzymać na odpowiednim poziomie i nie zatracić swej historycznej
tożsamości. W okresie pierwszej wojny światowej, osada Tuszyn zamieniona była na obiekt wojskowy. Kwaterowały tu wojska
rosyjskie, przed bitwą o Łódź w 1915 r. Potem się wycofały, a Tuszyn zajęły wojska niemieckie. Niemiecka administracja
dokonała wyrębu lasu tuszyńskie-go. Powstała halizna wynosząca około 50 ha. W5'cięte drzewa wywożono kolejką kursującą
między Łodzią a Srockiem.
W 1918 r. w Tuszynie zorganizowano oddział obrony cywilnej, który rozbroił oddział niemieckiego wojska i odtransportował
go do punktu jenieckiego w Rzgowie. Rok 1918 nie oznaczał jednoznacznie dla Tuszyna wyzwolenia z carskiego ukazu wydanego
w 1870 r. Tuszyn podejmuje starania w celu likwidacji krzywdzącego aktu prawnego.
Debata i spór o odzyskanie praw miejskich.
Starania o odzyskanie'praw miejskich trwały kilka lat i budziły kontrowersyjne poglądy. W 1918 r. ustanowiono w osadzie
nowe władze samorządowe, które podjęły wiele działań w kierunku przywrócenia dawnej świetności na niwie jarmarczne -
rzemieślniczej, nowej organizacji życia handlowego w mieście. Działalność samorządu ożywiła się po nadejściu z powiatu
okólnika wynikającego z uchwały rządowej z dnia 14 czerwca 1920 r. odnośnie podniesienia niektórych osad do rzędu miast.
W Tuszynie zawrzało. Liczono na to, że powrót do praw miejskich stanie się nową życiową szansą. W dniu 17 października
1920 r. za zebraniu gromadzkim osady Tuszyn, gminy Górki, starostwa łódzkiego, podjęto uchwałę, przy frekwencji 200 osób
uprawnionych do głosowania pod przewodnictwem wójta Ignacego Kotlickiego, następującej treści:
"Przemianowanie osady Tuszyn na miasto stosownie do okólnika Starostwa Łódzkiego z dnia 14 czerwca J 920 r. rada gminy
wyraża opinię, by osadę Tuszyn przemianować na miasto. Zgromadzenie po wspólnym porozumieniu się większością głosów
postanowiło opinię Rady zaakceptować (z dnia 24 czerwca 1920) prosząc władze o podniesienie osady Tuszyn do godności miasta.
Motywacja: osada przez sposób zabudowania posiada charakter miejski. Przemysł ze względu na dojazdową kolejkę przy zmianie
warunków podniesie się, gdyż już przed wojną, a obecnie zaś jest już jedna tkalnia, trzy młyny i wiatraki. Liczba ludności
dosięga 3490 mieszkańców. Osada będzie w stanie prowadzić samodzielną gospodarkę, potrzebne fundusze będą czerpane z morgi,
nieruchomości, przemysłu, handlu, z opłat za placowe, polowania, z lasu, rzeźni i innych. Proponuje się dołączenie
okolicznych wsi: Tuszynka Majorackiego, Tuszynka - starostwo gminy Żeromin oraz Tuszynka Poduchownego gminy Górki, gdyż
ziemie tych wsi i folwarku stykają się z obecną osadą".
Powyższą uchwałę przesłano do powiatu i czekano na decyzję. Tymczasem w sąsiednim Tuszynku Poduchownym zawrzało. Gospodarze
zaczęli wymyślać tuszyniakom, że bez porozumienia podjęli uchwałę o wcieleniu ich wsi do miasta Tuszyn. Wybuchł spór między
osadą Tuszyn, a wsią Tuszynek Poduchowny. Sołtys Tuszynka Władysław Kosiada zwołał naradę gospodarzy wsi w liczbie 30 osób.
Po burzliwej dyskusji w dniu 25 listopada 1920 r. uchwalili co następuje:
"W obecności 22 osób przy jednomyślnym głosowaniu, przeciwstawiono się przyłączeniu do Tuszyna jako miasta z powodu
ciężarów jakie w przyszłości będzie ponosić Tuszyn jako miasto. Wieś Tuszynek Poduchowny z powodu niezamożności
mieszkańców nie będzie w stanie ponosić dodatkowych obciążeń i dlatego nadal będzie stanowić gromadę wiejską gminy Górki i
z urzędem przyszłego miasta Tuszyn, nic wspólnego nie mieć".
Podpisy pod uchwałą złożyło dwudziestu dziewięciu mieszkańców wsi uprawnionych do głosowania. Problem odzyskania praw
miejskich nie był łatwy. Społeczność tuszyńska podzieliła się na dwa obozy: zwolenników i przeciwników. Pierwsze emocje
opadły. Do sprawy wrócono w grudniu 1920 r.Okazało się, że w osadzie Tuszyn do głosu doszły ugrupowania przeciwne
odzyskaniu praw miejskich. Zwołane zebranie w dniu 11 grudnia 1920 r. przedstawicieli osady w liczbie 195 mieszkańców wobec
przedstawiciela powiatu łódzkiego Gallusa, przedyskutowano raz jeszcze uchwałę wysłaną z prośbą o przywrócenie praw
miejskich w czerwcu 1920 r. Wypowiedzi zebranych należy zaliczyć do szokujących. Dyskutanci reprezentowali przeważnie tych
tuszyniaków, którzy byli przeciwni staraniom o prawa miejskie. A oto uchwała grudniowa 1920 r.
"Większością głosów postanowiono: osady Tuszyn do godności miasta nie podnosić, gdyż jako miasto nie utrzyma się,
ponieważ jest zamieszkała przez ludność rolniczą i nie posiada odpowiednio rozwiniętego przemysłu i handlu. Podatki z
morgi na potrzebne w mieście wydatki w żaden sposób by nie wystarczyły".
We władzach powiatowych znalazły się dwie sprzeczne ze sobą uchwały i decyzje. Rok 1920 nie doprowadził do finału w
odzyskaniu praw miejskich. Sprawa odzyskania praw miejskich leżała na sercu wielu tuszyniaków do których zaliczali się:
Józef Domowicz, Ignacy Kotlicki, Wojciech Michasiewicz, Feliks Zdzienicki, Teofil Skalski, Wiktor Ende. Z ich to inicjatywy
w osadzie podejmowano takie przedsięwzięcia, które miały przyśpieszyć proces przywrócenia praw miejskich. Do działań
należało: uruchomienie elektrowni miejskiej, projekt budowy szkoły średniej (1921), utworzenie sanatorium
przeciwgruźliczego. W 1922 roku wybrano nowego sołtysa osady Franciszka Lipińskiego i podsołtysa Pawia Kotlickiego, a w
1923 r. na wójta Józefa Domowicza. Nowy skład samorządowy podejmie energiczne starania o przywrócenie praw miejskich
Tuszynowi.
Odzyskanie praw miejskich przez osadę Tuszyn.
Po prawie czteroletniej walce energiczna działalność wójta Józefa Domowicza i grupy światłych obywateli Tuszyna odniosła
upragniony sukces. W 1924 r. Tuszyn odzyskał prawa miejskie. Decyzja władz powiatu łódzkiego była jednoznaczna. Osada Tuszyn
podniesiona do rangi miasta na mocy uchwały rządowej z dnia 14 czerwca 1920 r. Do wydarzenia o wielkiej historycznej wadze
należy zaliczyć dzień 13 lipca 1924 r. Do Tuszyna przyjechał przedstawiciel "Sądu Pokoju" Józef Wodzicki, który był
odpowiedzialny za organizację i przebieg pierwszych wyborów do Rady Miejskiej.
W wyborach 13 lipca 1924 r udział wzięło 365 mieszkańców uprawnionych do głosowania. Do pierwszej Rady Miejskiej wybrano:
Ignacego Bnsiakiewicza, Józefa Domowicza, Wiktora Ende, Arona Goldsztejna, Władysława Jarczyńskiego, Szmula Szterna, Jana
Kotlickiego, Wojciecha Michasiewicza, Szaja Przedborskiego, Tadeusza Zwierzyńskiego. Po oficjalnych wyborach Rady Miejskiej
w sierpniu nastąpiło ukonstytuowanie Zarządu Miejskiego.
7 sierpnia odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Miejskiej. W tajnym głosowaniu wybrano Zarząd Miasta. Na burmistrza
jednogłośnie wybrano Józefa Domowicza, na wiceburmistrza Wojciecha Michasiewicza, a na ławników Feliksa Zdzienickiego i
Szmula Szterna. Funkcję sekretarza powierzono Władysławowi Maślankiewiczowi. Zgodnie z dekretem o działalności samorządu
(z 1919 r.) ukonstytuowano specjalistyczne komisje Rady Miejskiej:
Komisja finansowa (w składzie: Wiktor Ende, Tadeusz Zwierzyński, Ignacy Busiakiewicz). Komisja gospodarcza (Tomasz
Jarczyński, Paweł Lipiński, Władysław Pokorski, Jan Karp, Antoni Białasiński). Komisja oświaty (Wiktor Witkowski -
kierownik szkoły, Stanisław Krysiński, Edward Myczkowski, Czesław Rauchut, Jan Kotlicki, Antoni Maślankiewicz, Antoni
Zwierzyński, Władysław Pokorski i Dawid Kolski). W skład komisji weszli mieszkańcy spoza Rady Miejskiej.
Wybrano również przedstawicieli Tuszyna na ławników do Sądu Okręgowego w Łodzi i Sądu Pokoju w Tuszynie. Tuszyn zgłosił
również swój akces do Związku Miast Polskich i wniósł odpowiednią składkę za rok 1924. Tuszyn jako miasto miał prawo do
udziału w pracach sejmiku powiatowego, powiatu łódzkiego. Reprezentantami Tuszyna w powiatowym sejmiku byli: Józef Domowicz,
Piotr Lipiński i Szmul Sztern.
Burmistrz Józef Domowicz i Rada Miejska podejmują starania o utworzeniu w Tuszynie oddziału Sądu Grodzkiego, komornika,
notariusza, kasy komunalno - oszczędnościowej. Dzięki tym instytucjom ranga Tuszyna nabrała na znaczeniu wobec okolicznych
miejscowości, dla których stanowi centrum urzędnicze, oświatowe, sądownicze, handlowe i rzemieślnicze. Z usług tych
instytucji korzystały Górki, Chojny, Rzgów, Czarnocin, Srock, Żeromin, Wodzin, Jutroszew, Rzepki, Szczukwin, Dłutów i
inne. Rada Miejska pod przewodnictwem burmistrza nadawała ton wszelkim inicjatywom gospodarczym miasta. Dla usprawnienia
funkcjonowania inwestycji miejskich powołano do życia Komitet Rozbudowy Miasta. Zaprojektowano szereg inwestycji miejskich,
takich jak: budowę łaźni, rzeźni, szkoły, domu czynszowego, magistratu, parku miejskiego, miasta lasu, szklarni -
cieplarnii miejskiej, ślusarni miejskiej, tramwajowego połączenia Tuszyna z Łodzią i wiele innych. Na uwagę również
zasługuje wielki społecznik i oddany sprawie rozbudowy Tuszyna, członek społeczności tuszyńskiej ludności żydowskiej Szmul
Sztern. Dzięki zapaleńcom tamtego czasu, Tuszyn stał się prężnym samorządowym miasteczkiem, jednym z lepiej prosperujących
w powiecie łódzkim o czym starosta przy wielu okazjach nadmieniał. Chwała minionej epoce!
E.M. Szymanek - Szeflińska
|