on-line: ?php include ("info/config.php"); if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$ip|$time\n"; $a = fopen("$filename", "a+"); fputs($a, $string); fclose($a); $timeout = time()-(60*$timer); $all = ""; $i = 0; $datei = file($filename); for ($num = 0; $num < count($datei); $num++) { $pieces = explode("|",$datei[$num]); if ($pieces[1] > $timeout) { $all .= $pieces[0]; $all .= ","; } $i++; } $all = substr($all,0,strlen($all)-1); $arraypieces = explode(",",$all); $useronline = count(array_flip(array_flip($arraypieces))); // display how many people where activ within $timeout echo $useronline; // Delete $dell = ""; for ($numm = 0; $numm < count($datei); $numm++) { $tiles = explode("|",$datei[$numm]); if ($tiles[1] > $timeout) { $dell .= "$tiles[0]|$tiles[1]"; } } if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$dell"; $a = fopen("$filename", "w+"); fputs($a, $string); fclose($a); ?>
razem: 42200

...::: POECI ZIEMII TUSZYŃSKIEJ :::...

Piotr Kępka
Początkowo nieśmiało
kilka taktów i cisza
jak delikatne muskanie
klawiszy fortepianu
potem znowu
już szybko
nieprzerwanie miarowo
jak w maleńkiej
piersi ptaka
zabiło serduszko
wygrywało jedno słowo
Życie
znało jedno uczucie
miłość
miłość i wdzięczność
dla tych, którzy
przywołali je na Świat
pragneło żyć
pragnęło kochać
kochać i być kochanym
pewnego dnia
wyczuło niepokój matki
niepokój w którym
nie było miłości
na jej prośbę
ktoś wdarł się z zewnątrz
wyrwał przerażone serduszko
wyrzucił do kosza
wraz z ostatnim
pytaniem
dlaczego?




Szklana kula

Szklana kula
a w tej szklanej kuli,
bal parada
groteska, zabawa,
zbieranina kretyno-geniuszy,
tłum morderców
o romantycznej duszy.
Twarze mają
jak woskowe figury.
Oczy martwe,
zimne oczy ryby
Czasem pani do pana
się tuli,
by pokazać, że go kocha,
na niby.
Czasem pan prześle ukłon koledze,
co dla forsy zabił swego brata.
Czasem pani sif do pani uśmiechnie,
bo na balu uśmiechać się wypada.
Na to wsystko - patrzy zasmucony,
ten co stworzył
tą wielką szklaną kulę. I pomyśli czasem Bóg
- spartaczyłem robotę...




Tylko głupiec wchodzi
w bezdenne bagno
aby z jego środka
zerwać piękny kwiat...
Powiedział uczony konstruując
śmiercionośną broń
aby zdobyć fortunę.




Człowiek jest jak jacht
płynący po oceanie życia,
którego portem jest smierć.
I tylko jego jest wybór,
czy zacumuje na wyspie kanibali,
czy w rajskim ogrodzie milości.




Rozsądek jest strażnikiem
dobrej zabawy.



© 1998 - 2017 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!