on-line: ?php include ("info/config.php"); if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$ip|$time\n"; $a = fopen("$filename", "a+"); fputs($a, $string); fclose($a); $timeout = time()-(60*$timer); $all = ""; $i = 0; $datei = file($filename); for ($num = 0; $num < count($datei); $num++) { $pieces = explode("|",$datei[$num]); if ($pieces[1] > $timeout) { $all .= $pieces[0]; $all .= ","; } $i++; } $all = substr($all,0,strlen($all)-1); $arraypieces = explode(",",$all); $useronline = count(array_flip(array_flip($arraypieces))); // display how many people where activ within $timeout echo $useronline; // Delete $dell = ""; for ($numm = 0; $numm < count($datei); $numm++) { $tiles = explode("|",$datei[$numm]); if ($tiles[1] > $timeout) { $dell .= "$tiles[0]|$tiles[1]"; } } if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$dell"; $a = fopen("$filename", "w+"); fputs($a, $string); fclose($a); ?>
razem: 42200

...::: POECI ZIEMII TUSZYŃSKIEJ :::...

Adam
Poranek

O słońca wschodzie
Cisza w ogrodzie
Ze snu się budzą drzewa
Jak srebrny dzwonek
Szary skowronek
W cichym błękicie śpiewa.

Za chatą w sadzie
Gdzie cień się kładzie
Od dębu sędziwego
Barć w cieniu drzewa
Wokół rozsiewa
Woń miodu złocistego.

Dąb rozłożysty
Liściem srebrzystym
O dawnych szumi dziejach
O duchu męstwa
O dniach zwycięstwa
O barciach miodnych w kniejach.

W trudzie i znoju
W polu czy w boju
Pradziad pokochał tą ziemię.
Piękna to ziemia
Płodna ta ziemia
Lechowe żywi plemię.

Na kroplach rosy
Na ostrzu kosy
Radosna pieśń zawisa
I gra muzyką
I gra barwami
W sadzie poranna cisza.




Modlitwa

Do Ciebie Boże modły wnoszę
W brzaskach poranków, mrokach nocy
Bądź dla mnie zawsze litościwy
I nie odmawiaj mi pomocy.

Pośród rozterek życia wielu
Kiedy się waham, zbłądzić mogę
Przybądź mi Panie ku pomocy
Wskaż mi właściwą, prostą drogę.

Gdy tracę wiarę w swoje siły
Bo zewsząd piętrzą się trudności.
Ty wejrzyj na mnie litościwie
Bym przezwyciężył swe słabości.

Kiedy wątpliwość mnie ogarnia
Czy w prawo zmierzać mam, czy w lewo
Wspomagaj mnie, bym dostrzegł jasno
Co ziarnem jest. a co jest plewą.

A kiedy zawiść mnie dopadnie,
Odurzy niby mocny trunek -
Nie pozwól mi rozsądku stracić
Przybądź mi Panie na ratunek.

Dziś, gdy historia nas doświadcza
Mrocznych teorii wywodami.
Nie pozwól zbłądzić na manowce -
Bądź zawsze z nami, Polakami!




Rekonesans

Myśli się kłębią jak chmury brzemienne.
Co burzę przynoszą gradową -
Kotują, wirują jak liście jesienne,
Nieufne - zaprzeczają słowom.

Słowa sztylety, słowa krople miodu
Na ustach się rodzą i giną.
Myśl w sercu zrodzona - serce bryłą lodu,
A skutek w niezgodzie z przyczyną.

Szlachetność wraz z prawdą konają w opłotkach,
Intryga wskazuje więc drogę.
Idź śmiało tą drogą, z pogardą się spotkasz,
Lecz prawą wybijaj rytm nogą.



© 1998 - 2017 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!