razem: 28769

...::: WIELKI POST :::...

Środa - Popielec, rozpoczyna czas Wielkiego Postu. Podczas mszy św. kapłan posypuje głowy wiernych popiołem, wypowiadając słowa z Księgi Rodzaju "Prochem jesteś i w proch się obrócisz" lub z Ewangelii Sw. Marka "Nawróć się i uwierz w Ewangelię". Zwyczaj ten symbolizuje u wiernych żal i skruchę za popełnione grzechy oraz gotowość do wewnętrznego odrodzenia. Popiół pochodzi ze spalonych ubiegłorocznych gałązek palmowych. W ten sposób rozpoczyna się czas nawrócenia i pokuty. Post oznacza właściwie całkowite wstrzymanie się od jedzenia i picia. Już od pradawnych czasów używano postu jako ćwiczenia wytrwałości religijnej, zaliczanego przy tym niekiedy do dobrych uczynków i jako pokuty oczyszczającej. Nakazywali post w tych celach starożytni Egipcjanie, Asyryjczycy, Żydzi, Celtowie, Majowie, Aztekowie, muzułmanie. W początkach chrześcijaństwa post trwał zaledwie kilka dni i był przygotowaniem do chrztu, który odbywał się uroczyście w Wielką Sobotę. Przez wieki czas postu wyznaczała liczba 40. Początkowo było to 40 godzin bezpośrednio poprzedzających Wielkanoc. Potem przygotowania trwały cały tydzień, aż wreszcie w 325 roku podczas obrad soboru w Nicei papież Leon I zdecydował się wydłużyć post do sześciu tygodni. Leon I nieprzypadkiem nakazał pościć przez 40 dni. Liczba ta ma duże znaczenie symboliczne. Jest to pamiątka 40-dniowego postu Jezusa na pustyni i 40 lat błąkania się "Ludu Wybranego" po ucieczce z Egiptu. Post nigdy nie obejmował niedzieli - dnia, który jest zawsze radosną pamiątką zmartwychwstania. Z tego powodu do sześciu tygodni Wielkiego Postu dodano brakujące dni i rozpoczynano właśnie w Środę Popielcową. Praktyka postu przedwielkanocnego została ujednolicona w całym kościele przez papieża Grzegorza Wielkiego w IV wieku.

Podobno żona Mieszka I - Dobrawka zanim przekonała go do chrześcijaństwa, musiała złamać post, ponieważ bała się, że lubiący dobrze zjeść Mieszko może zrazić się do chrześcijaństwa, jeśli przyjęcie wiary zacznie od poszczenia. Thietmar, biskup merseburski i kronikarz w jednej osobie pisał, że za czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego za nieprzestrzeganie postu groziły surowe kary z "komisyjnym" wybiciem wszystkich zębów. Nawet duchowni mieli kiedyś kłopoty z wytrwaniem w Wielkim Poście. Święty z Aries apelował w IV wieku, aby mnisi przynajmniej w Wielkim Poście żyli tak pobożnie, jak to przystoi ich powołaniu.

© 1998 - 2018 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!