razem: 53211

...::: BOŻE NARODZENIE :::...

Gdy zbliżała się północ, zbliżał się czas pójścia na pasterkę. Było to i jest obecnie bardzo atrakcyjne. Nabożeństwo i bardzo uroczyście obchodzone. Na pasterce, w kościele zapełnionym do ostatniego miejsca wyczuwało się radosny nastrój, szczególnie kiedy organista zaintonował słowa staropolskiej kolędy; "Bóg się rodzi" czy "Wśród nocnej ciszy". Śpiewane kolędy unosiły się w mroźnym powietrzu tak daleko, jak daleko niósł się głos dzwonów.

Święta Bożego Narodzenia mają dla nas szczególne znaczenie, są doskonałą okazją do spotkań w gronie rodzin i przyjaciół.

Święta Bożego Narodzenia zaczęto obchodzić dopiero w II wieku n.e. Zapoczątkowała je w Aleksandrii gmina chrześcijańska. Obchodzono wtedy Boże Narodzenie 6 stycznia. Dopiero w 431 roku kościół przeniósł je na 25 grudnia, a 6 stycznia ustanowił dniem Trzech Króli. Również liczenie od narodzin Chrystusa przyjęte na całym świecie datuje się dopiero od 556 roku. Datowanie to wprowadził opat Dionisios Eximus. Jednakże popełnił on błąd w obliczeniach. Jak twierdzą historycy, Chrystus nie narodził się w roku, który przyjmujemy za pierwszy rok naszej ery, ale o dwa, trzy lata później.

W kalendarzu kościelnym jako czas narodzin Jezusa figuruje 25 grudnia a ściślej noc z 24 na 25. Na przełomie II i III wieku naszej ery chrześcijanie zaczęli dociekać, kiedy urodził się Jezus Chrystus. Okazało się wówczas, że ustalenie daty urodzin Jezusa nie jest wcale łatwe. Żadna z Ewangelii nie podaje dnia ani miesiąca, ale nawet roku przyjścia na świat Zbawiciela. Nawet najstarsza z nich, "Ewangelia św. Marka", napisana około 50 roku n.e. pomija okoliczności urodzin Chrystusa. Według "Ewangelii św. Mateusza" i "św. Łukasza" Jezus Chrystus urodził się w Betlejem jako syn Marii i Józefa za czasów panowania króla Heroda I Wielkiego (ur.73, zm. 4r. p.n.e.).Teologowie starali się ustalić tę datę. Z obliczeń biskupa Klemensa z Aleksandrii, żyjącego w II wieku, Jezus urodził się 18 listopada. Z kolei rzymski teolog Hipolit, żyjący również w II wieku, po długich obliczeniach ustalił, że Jezus przyszedł na świat w środę, w dniu stworzenia słońca.

Spore rozbieżności dotyczą roku narodzin Jezusa - różne kościelne tradycje podają daty od 6 roku p.n.e. do 4 roku n.e.

Dlaczego zatem kościół wybrał datę 25 grudnia na dzień Bożego Narodzenia. Na koniec grudnia przypadało najważniejsze i najbardziej huczne rzymskie święto, obchodzone od czasów starożytnych aż do połowy IV wieku doroczne święto ku czci Saturna czyli satumalia, odkąd imperator Aurelian uznał dzień 25 grudnia za "Narodziny Słońca Niezwyciężonego" (Natalis Solis invicti) w roku 274. Dzień ten stał się świętem państwowym, z ucztą na koszt państwa. Kościół zdawał sobie sprawę, że nawet jeśli Rzymianie przyjmą chrześcijaństwo, to nikt nie nakłoni ich do wyrzeczenia się ulubionych świąt Saturna i innych, związanych z wypadającym wówczas przesileniem słonecznym. Niektórzy teologowie próbowali dowieść, że skoro dzień 25 grudnia jest dniem Narodzin Słońca Niezwyciężonego, a Biblia nazywa Jezusa "Słońcem sprawiedliwości" i "Światłem Boga" to właśnie można uznać tę datę za narodziny Jezusa.

Rzymianie, którzy przyjmowali religię chrześcijańską, zwłaszcza odkąd przyjął ją cesarz Konstantyn Wielki w IV wieku n.e. nie interesowali się datą narodzin 25 grudnia Syna Bożego -Jezusa. Najważniejsze, że święto pozostało państwowe zatem skoro kościół nie mógł tych świąt wyplenić, postanowił je schrystianizować. Z czasem dokonano zmiany nazwy "Satumalia" na "Boże Narodzenie".

Pierwsza informacja o obchodach Bożego Narodzenia w dniu 25 grudnia pochodzi z rzymskiego kalendarza z 354 roku. Wcześniej chrześcijanie nie obchodzili urodzin Jezusa, w ogóle nie przywiązywali do nich wagi. Byli przekonani, że Zbawiciel niedługo powróci na Ziemię, aby dokonać sądu nad żywymi i umarłymi. Dużo ważniejszym wydarzeniem było dla nich jego zmartwychwstanie. Nie tylko Rzymianie świętowali grudniowe przesilenie słoneczne, ale także Słowianie i Germanie. Po przyjęciu chrześcijaństwa charakter świąt wypadających 25 grudnia nie zmienił się, za to rozpowszechnił się zwyczaj obdarowywania się prezentami.

Biesiadowano z okazji narodzin Jezusa, a nie ku czci Saturna, układano kolędy opowiadające historię przyjścia na świat Jezusa Chrystusa.

© 1998 - 2018 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!