on-line: ?php include ("info/config.php"); if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$ip|$time\n"; $a = fopen("$filename", "a+"); fputs($a, $string); fclose($a); $timeout = time()-(60*$timer); $all = ""; $i = 0; $datei = file($filename); for ($num = 0; $num < count($datei); $num++) { $pieces = explode("|",$datei[$num]); if ($pieces[1] > $timeout) { $all .= $pieces[0]; $all .= ","; } $i++; } $all = substr($all,0,strlen($all)-1); $arraypieces = explode(",",$all); $useronline = count(array_flip(array_flip($arraypieces))); // display how many people where activ within $timeout echo $useronline; // Delete $dell = ""; for ($numm = 0; $numm < count($datei); $numm++) { $tiles = explode("|",$datei[$numm]); if ($tiles[1] > $timeout) { $dell .= "$tiles[0]|$tiles[1]"; } } if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$dell"; $a = fopen("$filename", "w+"); fputs($a, $string); fclose($a); ?>
razem: 42203

...::: PRZEŁAMANIE STAGNACJI :::...

Szkoła imienia króla Władysława Jagiełły.

W dniu 9 września 1929 r. przeniesiono ze starego, dziewiętnastowiecznego budynku w Nowym Rynku szkolę do nowo wybudowanego dwupiętrowego gmachu przy ul. Piotrkowskiej 13. Kosztem 84 tysięcy złotych zbudowano nowoczesny szkolny gmach, ze wszelkimi, jak na owe czasy wygodami. Ważnym momentem w życiu nowo otwartej szkoły było jej poświęcenie w dniu 31 sierpnia 1930 r. Aktu poświęcenia dokonali ks. biskup dr Tymieniecki i proboszcz tuszyński ks. Józef Połczyński. W uroczystości brały udział władze powiatowe, miejskie i mieszkańcy Tuszyna. Podczas uroczystego poświęcenia budynku szkolnego odsłonięto pomnik króla Władysława Jagiełły. Przed frontem szkoły, na olbrzymim cokole sięgającym pierwszego piętra, ustawiono popiersie króla. Szkole nadano imię króla Władysława Jagiełły. Dzień 31 sierpnia 1930 r. dla Tuszyna i jego mieszkańców stał się doniosłym przeżyciem. Oddano hołd założycielowi miasta. Z dumą patrzyli tuszyniacy na wspaniałe popiersie króla, od którego wywodzą swoje mieszczańskie pochodzenie. Nad Tuszynem zapanował ponownie król Władysław Jagiełło, ale tym razem jako symbol - pomnik. Z wysokości cokołu twarz władcy spoglądała na małą, królewską mieścinę. Tuszyn złożył hołd pamięci i wdzięczności swojemu założycielowi.

Świetlica reymontowska.

Nowy, piękny budynek szkolny, górował nad niską zabudową miasteczka. Dzięki tej inwestycji rozpoczęła się nowa era kulturalno-oświatowa w Tuszynie. Szkoła stała się centrum, z którego emanowała twórcza, nowatorska działalność grona nauczycielskiego, jej kierownictwa, władz miejskich, dozoru szkolnego, entuzjastów życia harcerskiego i sportowego. Szkoła stała się bazą nie tylko oświatową, ale życia kulturalnego, sportowego, rozrywkowego itp. Na jej terenie działały różne organizacje: "Strzelec", "Sokół", koło absolwentów, koło dramatyczne, czytelnia, biblioteka. Władze miejskie każdego roku w budżecie przeznaczały kwoty, z których dotowano funkcjonowanie organizacji, czytelni, biblioteki itp. Czytelnia i biblioteka służyły młodzieży poza szkolnej, która chętnie korzystała ze zbiorów bibliotecznych. Czytelnia cieszyła się dużą frekwencją. Te dwie nowe instytucje wypełniały lukę w zapotrzebowaniu na bezpośredni kontakt z książką. Powodzenie, jakim cieszyła się czytelnia i biblioteka, podsunęło myśl, aby powołać do życia placówkę o charakterze miejskiej świetlicy, na spotkania autorskie, odczyty, gawędy itp. zajęcia. Rzucona myśl zaowocowała. W jednej z największych sal szkolnych, na pierwszym piętrze, za zgodą kierownictwa szkoły i magistratu otworzono świetlicę jako placówkę pozaszkolną. Otwarcie świetlicy zgromadziło młodzież tuszyńską. Świetlicy nadano imię noblisty Władysława Stanisława Reymonta. Opiekunem świetlicy reymontowskiej zostało stowarzyszenie świetlicy im. Wł.Reymonta.

Pod auspicjami stowarzyszenia odbywały się w każdą sobotę spotkania naukowe, podczas których nauczyciele wygłaszali pogadanki na tematy zgłaszane przez stowarzyszenie, jako potrzebę poszerzenia wiedzy z określonej dziedziny. Dużą rolę w życiu świetlicy odegrało Koło Absolwentów założone przez nauczyciela Stanisława Pindę. Koło Absolwentów odbywało regularne spotkania, przygotowywało w ramach koła dramatycznego wieczory poetyckie, wystawiało jednoaktówki, organizowało akademie z okazji świąt narodowych i rocznic. Programy artystyczne wystawiane na scenie sali gimnastycznej gromadziły mieszkańców Tuszyna. Szkoła stała się podstawową bazą życia kulturalnego miasta. W niej odbywały się najważniejsze wydarzenia artystyczne. Świetlica reymontowska oddała hołd pisarzowi, który upamiętnił w "Chłopach" słynne tuszyńskie jarmarki. Z inicjatywy Stowarzyszenia Świetlicy Reymontowskiej, Koła Absolwentów i grona nauczycielskiego podjęto starania o otworzenie muzeum regionalnego.

Muzeum regionalne i teatrzyk kukiełkowy.

Uczestnicy wymienionych ugrupowań społecznych postanowili przy świetlicy, w jednej ze szkolnych sal utworzyć muzeum regionalne, aby uratować od zapomnienia charakterystyczną - tuszyńską i jego okolic - twórczość rzemieślniczą, ludową itp. Entuzjazm ogarnął działaczy świetlicy. Rozpoczęła się akcja zbierania eksponatów. Podczas otwarcia sali muzeum regionalnego widzom ukazał się wprost bajkowy widok. Sale ozdobione pięknymi haftowanymi firankami. Chata wiejska jako model charakterystycznego ówczesnego budownictwa, miała utrwalić w pamięci sposoby wznoszenia drewnianych domów. Wokół chaty lalki ubrane w wełniaki (spódnice i zapaski tkane na ręcznych krosnach, w kolorowe pasy). Sprzęty wyrabiane przez tuszyńskich rzemieślników: bednarzy, garncarzy, kowali, szewców. Cały tuszyński folklor zaistniał w muzealnej salce, tak typowej dla tuszyńskiej twórczości. Nie zapomniano również o specyficznej, regionalnej tuszyńskiej piosence, którą często śpiewano podczas różnych uroczystości. Zadbano o to, aby nie zaginęła ludowa twórczość śpiewana. Chwała im! Świetlica reymontowska i muzeum regionalne to najważniejsze osiągnięcia życia kulturalnego lat trzydziestych Tuszyna.

Nie zapomniano i o najmłodszych. W świetlicy zbudowano pomieszczenie dla teatrzyku kukiełkowego. Lalki wykonano własnym sumptem. Przedstawienia wystawiano przez kółko dramatyczne dla najmłodszej dziatwy, która z zapartym tchem przeżywała kukiełkowe przygody. Młodzież klas starszych pod opieką Jana Wiktora, mogła zaprezentować swoją młodzieńczą twórczość w szkolnym miesięczniku: "Ku światłu". Gazetka drukowana w Łodzi w zakładach graficznych J. K. Baranowskiego. Na łamach "Ku światłu" drukowali swoją twórczość m.in. St. Maślankiewicz, Władysław Derendarz, Zenon Bredsznajder, Emilia Jastrzębska, B. Elkowicz i inni. Zastosowanie formy życia kulturalnego odciągały młodzież od jej ulicznego bytowania.

Tuszyńskie harcerstwo.

Nie sposób pominąć milczeniem działalność organizacji młodzieżowej tj. harcerstwa. Od momentu powstania harcerstwa w Tuszynie, zmienił się model zainteresowania. Pierwsza drużyna harcerska męska im. Tadeusza Kościuszki powstała 15 września 1929 r., a w cztery lata później 20 września 1933 r. drużyna harcerska żeńska im. E. Plater. W tym też roku powołano drużyny dla najmłodszych: "Zuchów" i "Wilcząt". Przynależność do harcerstwa traktowano jako wyróżnienie i awans w społeczności uczniowskiej.

Organizacje społeczne i polityczne w Tuszynie.

Marazm życia kulturalnego i społecznego, jaki przez pewien czas dominował w społeczności tuszyńskiej, szczególnie w końcu lat dwudziestych XX w., powoli przełamywano przez zakładanie różnych stowarzyszeń, kół i organizacji. Po 1930 roku w magistracie zarejestrowano ponad trzydzieści różnego typu stowarzyszeń i organizacji, o charakterze politycznym, sportowo - kulturalnym i żydowskie.

Politycznymi organizacjami były BBWR i Stronnictwo Narodowe. Oba ugrupowania ożywiały swoją działalność podczas wyborów do władz samorządowych i parlamentarnych. Do znaczących w życiu miasta należały organizacje: Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, Stowarzyszenie Świetlicy Reymontowskiej, Koło Absolwentów, Chór Kościelny św. Witalisa, Bractwo Kościelne, Żywa Róża, Koło Różańcowe, Trzeci Zakon, Towarzystwo Gimnastyczne - Sokół - oddział męski i żeński, Związek Strzelecki, Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego (P.W.i W.F.). Największymi sukcesami cieszyły się organizacje o charakterze sportowym "Sokół", "Strzelec" i "P.W.i W.F.". Organizacje te brały udział w powiatowych rozgrywkach sportowych w Spalę, w marszach z okazji imienin Józefa Piłsudskiego. Sportowe drużyny tuszyńskie zajmowały pierwsze miejsca w rozgrywkach powiatu łódzkiego. Do słynnych sportowców - biegaczy Tuszyna należeli Józef Kurpesa i Jan Walas. Zarzuty postawione Tuszynowi przez Józefa Litwina, że żyje w oparach alkoholu, starano się obalić i wyrobić zgoła inną ocenę jego obywateli.

Organizacje żydowskie.

Liczna diaspora ludności żydowskiej w Tuszynie miała również swoje organizacje, które podkreślały odrębność kulturową i starały się za wszelką cenę utrzymać własną tożsamość. Znaczącymi organizacjami żydowskimi były: "Szlamej Emunej Israel" pod wezwaniem "pokój wiernych Izraelitów" (czuwała nad prawidłowym wychowaniem młodego żydowskiego pokolenia, w duchu przekonań ortodoksyjnych), po 1935 r. powołano do życia w jej miejsce "Agudas Israel". Pracami tej organizacji kierował prezes Josek Szabszewicz, zamieszkały przy ul. Kościelnej 38. Żydzi tuszyńscy mieli własną organizację harcerską "Betori" i sportową "Makabi". Drużyna "Betori" ściśle współpracowała z organizacją rewizjonistyczną i syjonistyczną Hansa Hajon i Haluc Heklal. Odbywały się wspólne spotkania, gawędy, pogadanki na tematy związane z historią narodu żydowskiego, z historią Palestyny. Organizacje żydowskie czuwały nad prawidłowym wychowaniem młodego pokolenia, aby nie zatraciło własnej tożsamości. Oprócz organizacji o charakterze sportowo - politycznym, Żydzi tuszyńscy posiadali własny związek rzemieślników (46 członków) i Żydowski Bank Ludowy.

Uwagi końcowe.

Tuszyn lat trzydziestych należał do barwnych, małych miasteczek polskich, przywiązanych do swojej historii, kultury, czego wyraz dawał w wielu dziedzinach. Tuszyniacy byli bardzo dumni ze swego mieszczańskiego pochodzenia, podkreślali na każdym kroku, że należą do tzw. "korzeniaków". Trudno było dostać się do tuszyńskich "korzeniaków". Dziś, czas te poglądy zweryfikował.

E.M. Szymanek - Szeflińska

© 1998 - 2017 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!