on-line: ?php include ("info/config.php"); if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$ip|$time\n"; $a = fopen("$filename", "a+"); fputs($a, $string); fclose($a); $timeout = time()-(60*$timer); $all = ""; $i = 0; $datei = file($filename); for ($num = 0; $num < count($datei); $num++) { $pieces = explode("|",$datei[$num]); if ($pieces[1] > $timeout) { $all .= $pieces[0]; $all .= ","; } $i++; } $all = substr($all,0,strlen($all)-1); $arraypieces = explode(",",$all); $useronline = count(array_flip(array_flip($arraypieces))); // display how many people where activ within $timeout echo $useronline; // Delete $dell = ""; for ($numm = 0; $numm < count($datei); $numm++) { $tiles = explode("|",$datei[$numm]); if ($tiles[1] > $timeout) { $dell .= "$tiles[0]|$tiles[1]"; } } if (!$datei) $datei = dirname(__FILE__)."/$filename"; $time = @time(); $ip = $REMOTE_ADDR; $string = "$dell"; $a = fopen("$filename", "w+"); fputs($a, $string); fclose($a); ?>
razem: 42198

...::: MIASTO - OGRÓD :::...

Geneza powstania i założenia miasta (lasu) ogrodu.

Tuszyn po pięćdziesięciu czterech latach odzyskał 13 lipca 1924 roku prawa miejskie, które utracił w 1870 r. na mocy ukazu carskiego. Mieszkańcy Tuszyna wybrali nowe władze miejskie: Radę Miejską i Zarząd Miejski. Na czele Zarządu Miejskiego stanął burmistrz Józef Domowicz, który jednocześnie pełnił rolę przewodniczącego Rady Miejskiej. Na radnych wybrano: Ignacego Busiakiewicza, Józefa Domowicza, Wiktora Endego, Arona Goldsztajna, Władysława Jarczyńskiego, Szmula Szterna, Jana Kotlickiego, Stanisława Krysińskiego, Dawida Kalskiego, Wojciecha Michasiewicza, Szaja Przedborskiego, Tadeusza Zwierzyńskiego; na ławników: Feliksa Zdzienickiego i Szmula Szterna, a na wiceburmistrza Wojciecha Michasiewicza, na sekretarza Magistratu Władysława Maślankiewicza.

Była to pierwsza Rada Miejska i Zarząd Miejski powołane do działania w demokratycznych, samorządowych wyborach miejskich. Ambicją nowo wybranej Rady i Zarządu Miejskiego było tak kierować i działać, aby miasto stało się przodującym w powiecie łódzkim. Podjęto ogrom prac w dziedzinie administracji, inwestycji, oświaty, sądownictwa, elektryfikacji itp.



Rada Miejska Tuszyna pierwszej kadencji
fot. ze zbiorów Jadwigi Stasinowskiej

Władze municypalne Tuszyna, w latach 1924-1930 podjęły śmiałe prace w dziedzinie różnych inwestycji, które miały zapewnić pracę mieszkańcom Tuszyna i zmienić jego wygląd. Do tych przedsięwzięć należały: budowa rzeźni miejskiej, łaźni, domu czynszowego, rozbudowa magistratu, szkoły powszechnej, ślusarni miejskiej, szklarni miejskiej, postawienie pomnika Wł. Jagiełły (koszt 13 tyś. zł), założenie parku na terenie Starego Rynku imienia Józefa Piłsudskiego, doprowadzenie do stanu estetycznego (przez założenie chodników cementowych i wybrukowanie nawierzchni) większości ulic miasta. Miasto uzyskało połączenie tramwajowe z Łodzią, uruchomiono Komunalną Kasę Oszczędności, rozpoczął działalność Sąd Grodzki z siedzibą w Tuszynie, zalesiono 50 ha halizn (po wyrębie lasu przez Niemców w I wojnie), utworzono orkiestrę miejską, pobudowano sanatorium przeciwgruźlicze (ze względu na odpowiednie warunki zdrowotno-klimatyczne).

Kadencja Zarządu Miejskiego i Rady Miejskiej wypełniona była bardzo aktywną działalnością, nadzwyczaj skuteczną. Fundusze czerpano z dochodów własnych Magistratu, podatków, opłat targowych, łaźni, rzeźni, lasu miejskiego, dzierżaw (stawów, torfowisk) i innych, zaciągano również pożyczki w Banku Spółdzielczym w Tuszynie, w Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie (84 tyś. zł na budowę szkoły powszechnej). Korzystano również z krótkoterminowych pożyczek prywatnych od mieszkańców Tuszyna, na dogodnych warunkach procentowych (3%). Mieszkańcy Tuszyna świadomi wagi podejmowanych przedsięwzięć przez Zarząd Miejski, udzielali prywatnych pożyczek, aby w ten sposób udzielić poparcia dla powstających inwestycji miejskich. Magistrat zaciągał pożyczki krótkoterminowe, których udzielili: Władysław Lipiński (300 zł), Paweł Pszonicki (250 zł), Walenty Maślankiewicz (500 zł), Stanisław Kotlicki (350 zł), Józef Bereziński (250 zł), Andrzej Gonicki (250 zł), Franciszek Woźniakowski (250 zł), Jan Kotlicki (300 zł), Antoni Defeciński (250 zł), Feliks Lipiński (300 zł), Antoni Maślankiewicz (300 zł), Stefan Jędrych (210 zł), Moszek Łenczycki (210 zł), Stefan Dziubka (1210 zł), Stanisław Pyć (210 zł), Jan Wiśniewski (300 zł), Ignacy Kotlicki (360 zł), Jakub Urbanowicz (267 zł), Adam Król (210 zł), Antoni Kudrzycki (210 zł).

Ambitne plany pochłaniały olbrzymie krocie pieniędzy. Na tej podstawie zrodził się pomysł zdobycia dodatkowych funduszy z parceli lasu miejskiego, sprzedaży części lasu, a uzyskane kwoty przeznaczyć na miejskie inwestycje. Tak zrodził się pomysł utworzenia miasta - lasu na obszarze miejskiego lasu, jako osiedla letniskowego.

Historia (kalendarium) Tuszyna Lasu.

Burmistrz miasta Tuszyna Józef Domowicz na posiedzeniu Rady Miejskiej w dniu pierwszego października 1927 roku wystąpił z projektem, aby na obszarze "Tuszyn - Poddębina" rozparcelować 250 mórg lasu miejskiego i utworzyć miasto las - ogród.

Poddębina należała do miejscowości letniskowej, ale nie spełniała w pełni potrzeb ludności spędzającej tu urlopy, ponieważ dysponowała małą ilością miejsc (koło trzydziestu). Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniom mieszkańców uprzemysłowianej Łodzi, (na kwatery letniskowe, działki, tereny rekreacyjne), można oczekiwania zrealizować, tworząc miasto las czy ogród, na wzór dziewiętnastowiecznych ogrodów w Anglii, o charakterze letniskowym. Argumentacja burmistrza przekonała radnych, ponieważ projekt miał poważny aspekt finansowy, liczono na duży dopływ pieniędzy do kasy Magistratu ze sprzedaży parceli leśnych. Postanowiono poprzeć inicjatywę Józefa Domowicza i wydzielić część lasu miejskiego po lewej stronie drogi wiodącej z Tuszyna do Rzgowa. Rada Miejska powołała Komitet, który miał wprowadzić w życie przedłożony projekt. W skład Komitetu organizacyjnego weszli: burmistrz Józef Domowicz, ławnik - Feliks Zdzienicki, Wiktor Ende, Ignacy Busiakiewicz, Szaja Przedborski, architekt miejski inż. Aleksander Przecławski, leśnik inż. Nawrocki oraz inspektor samorządu powiatowego Edward Szczerbiński.



Budowa Tuszyna-Lasu
fot. ze zbiorów Tomasza Kotlickiego

Komitet organizacyjny wystosował pismo do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Lasów (pana Millera w Łodzi) z prośbą o wydanie zezwolenia na dokonanie parceli lasu myśliwskiego pod budowę osiedla letniskowego. Wkrótce nadeszła odpowiedź odmowna, nie zezwolono na wyrąb lasu, na jego niszczenie i przeznaczenie na osiedle letniskowe.

Odmowa nie odstraszyła i nie zniechęciła, a wręcz odwrotnie, umocniła w przekonaniu o słuszności decyzji Rady Miejskiej. Do sprawy wrócono na posiedzeniu Rady Miejskiej 27 listopada 1927 r. W toku ożywionej dyskusji postanowiono ponownie wystąpić o uzyskanie zgody na realizację projektu utworzenia osiedla letniskowego. Wysunięto dodatkowe argumenty, które miały wpłynąć na zmianę pierwotnej decyzji Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Lasów. Mocno wyeksponowano sprawę zalesienia z własnej inicjatywy administracji Tuszyna 50 ha halizn powstałych po wyrębie lasu podczas I wojny światowej przez Niemców; argumentowano, że działki tworzone z parceli lasu zachowają 2/3 drzewostanu; że budowa osiedla letniskowego zapewni pracę bezrobotnym mieszkańcom, a uzyskane fundusze ze sprzedaży działek wpłyną korzystnie na fundusze komunalne i przyspieszą realizację inwestycji miejskich. Motywacja wydawała się słuszna i logiczna, ale napotkała na sprzeciw niektórych radnych. Protest zgłosił radny Jan Kotlicki. Zarzucił władzom miejskim niegospodarność i nie poparł inicjatywy wycinania lasu i tworzenia osiedla letniskowego. W tym celu przekonywał mieszkańców Tuszyna, aby nie godzili się na parcelację lasu miejskiego.



Budowa Tuszyna-Lasu
fot. ze zbiorów Tomasza Kotlickiego

Inicjatywa utworzenia osiedla letniskowego jako miasta ogrodu napotkała na poważne przeszkody wewnętrzne i zewnętrzne. Rada Miejska, a szczególnie jej przewodniczący Józef Domowicz, postanowili pokonać przeszkody i podjęli uchwałę, która zawierała wszelkie argumenty przemawiające za słusznością decyzji o utworzeniu osiedla letniskowego, które będzie jedyne w województwie łódzkim. Inicjatorzy byli tak mocno przekonani o słuszności sprawy i jej wygraniu, że nie czekając na oficjalną zgodę z Województwa (na ponowne ich pismo), polecili Magistratowi pobierać zaliczki w wysokości 100 zł od tuszyniaków i 200 zł od mieszkańców innych terenów na poczet przyszłych działek z parceli lasu miejskiego. Upór Komitetu, burmistrza i części Rady opłacił się. Magistrat miasta Tuszyna otrzymał pozytywną decyzję. W dniu 7 grudnia 1927 roku Wojewódzki Inspektor Ochrony Lasów wydał zgodę - zezwolenie na przeprowadzenie parceli lasu miejskiego i utworzenie osiedla letniskowego. Postawiono jednak warunki bardzo rygorystyczne, aby przestrzegać kategorycznie obowiązku utrzymania na każdej działce 70% drzewostanu. Magistrat zobowiązał się do przestrzegania polecenia i szybko przystąpiono do realizacji tworzenia osiedla letniskowego.

Działania organizacyjne - tworzenia osiedla letniskowego Tuszyn Las.

Magistrat podjął starania, aby wcielić w życie podjętą uchwałę i uzyskaną zgodę. Zawarto umowę z inżynierem Andrzejem Kartasińskim, któremu powierzono opracowanie planu osiedla letniskowego. W dniu 25 lutego 1928 roku Rada Miejska przedłożony plan osiedla zaakceptowała i nadała nazwę osiedlu: Tuszyn - Las. Postanowiono przeznaczyć na osiedle 116 ha lasu, pod ulice i place 14 ha, a każda działka - parcela miała wynosić 1200 m2. Ustalono ceny działek. Koszt 1 m2 miał wynosić od l zł do 6 zł. Według wstępnych obliczeń, liczono, że wpływ ze sprzedaży Magistrat uzyska na poziomie dwóch miliardów złotych (kwota zawrotna jak na tamte czasy), sumy tej jednak nigdy nie uzyskano.

Przystąpiono do sprzedaży działek, zgodnie z projektem planu inż. Andrzeja Kartasińskicgo, przygotowano 615 placy. Ulgami przy nabywaniu placów miano objąć mieszkańców Tuszyna, urzędników państwowych, sejmikowych i miejskich. Dla pracowników magistratu przewidziano (zabezpieczyć) po jednym placu ulgowym, przewidując zniżkę 20% od zasadniczej ceny szacunkowej, z prawem spłaty całej sumy w przeciągu 5 lat. Zgodnie ze sporządzonym planem inż. Andrzeja Kartasińskiego główną ulicą osiedla letniskowego Tuszyn - Las miała być Aleja 3 Maja (dziś również 3 Maja), a punktem centralnym Plac Legionów z pamiątkowym obeliskiem. Zaprojektowano również cztery parki o nazwach: J. Piłsudskiego, J. Kilińskiego, Wolności i Olszynki. Na posiedzeniu Rady Miejskiej 28 marca 1928 roku nadano nazwy ulicom w Tuszynie - Lesie. Należą się słowa uznania ówczesnym radnym, którzy nadając nazwy ulic w Tuszynie - Lesie wykazali wielkie przywiązanie do ojczystej historii i literatury. Ulicom nadano nazwy wybitnych Polaków i królów: Wł. Łokietka, Kazimierza Wielkiego, B.Chrobrego, Stefana Batorego, Jana III Sobieskiego, P. Skargi, St. Staszica, A. Mickiewicza, J. Słowackiego, H. Sienkiewicza, I. Paderewskiego, Moniuszki, Karłowicza, Poniatowskiego, Pułaskiego, Szopena, J. Bema, Narutowicza, Chłopickiego, B. Prusa, J. Sowińskiego, M. Curie-Skłodowskiej, Berka Joselewicza, Żeromskiego, Wyspiańskiego, Reymonta, Kopernika, Mochnackiego, Lelewela i Józefa Domowicza jako zasłużonego dla miasta człowieka (przewidziano także nazwę: Aleja Podchorążych i 6 sierpnia dla dwóch ulic).

Ważne decyzje zapadły 28 kwietnia 1928 roku, a mianowicie zaproponowano opracowanie "Statutu dla osiedla leśnego pod nazwą Tuszyn - Las", oraz zaplanowano uroczyste otwarcie miasta lasu w dniu 6 maja 1928 roku. Z okazji otwarcia Tuszyna - Lasu na Placu Legionów wybudowano obelisk z pamiątkową tablicą upamiętniającą to historyczne wydarzenie. Na tym też kwietniowym posiedzeniu poruszono kwestię budowy kaplicy w nowokreowanym osiedlu. Radni podjęli następującą uchwałę: "Przeznaczyć jeden plac oznaczony na planie Nr 202 o powierzchni 1024 m2 i takowy przekazać władzom kościelnym pod budowę rzymsko-katolickiej kaplicy z warunkiem, że plac ten na inne cele użyty być nie może".

Otwarcie Tuszyna - Lasu 6 maja 1928 roku.

W dniu 6 maja 1928 roku odbyła się wspaniała uroczystość otwarcia osiedla letniskowego lub miasta - ogrodu pod nazwą "Tuszyn - Las". Uroczystość swoją obecnością uświetnili: starosta powiatu łódzkiego Aleksy Rżewski, biskup Wincenty Tymieniecki, ks. Józef Połczyński - proboszcz Tuszyna, burmistrz Józef Domowicz, Radni, projektant osiedla A. Kartasiński, mieszkańcy Tuszyna oraz nowi właściciele działek w Tuszynie - Lesie.

Centralnym miejscem uroczystości był Plac Legionów, na którym postawiono obelisk z tablicą pamiątkową. Plac był piękny, w kształcie prostokąta, obsadzony żywopłotem, z trawnikiem i pasmami kwiatów (dziś na tym placu zbudowano pawilon handlowy G.S.). Przygotowano również akt erekcyjny, który kończył się słowami: "...na chwałę Bogu a ludziom na pożytek".

Po oficjalnym otwarciu Tuszyna - Lasu nastąpiło szybkie budownictwo domów letniskowych "na fundamentach murowanych, stawiano drewniane budynki, pięknie zdobione, z werandami, balkonami, kolorowe, wesołe. Powstało urocze, kolorowe osiedle z "rezydencjami" letniskowymi, pensjonatami, wznoszonymi przez nabywców z Łodzi (pochodzenia żydowskiego i niemieckiego) i Pabianic. W sezonie letniskowe życie miasta - ogrodu tętniło, bawiono się w "Grand hotelu" przy ul. Prusa, korzystano z rozrywkowego osiedla Tylińskiego przy ul. Pułaskiego.



Willa z okresu międzywojennego.
fot. Jordan Busiakiewicz

Sukces jaki odniesiono tworząc osiedle letniskowe w Tuszynie Lesie cieszył wszystkich, gratulowano burmistrzowi Józefowi Domowiczowi, że potrafił dzieło doprowadzić do końca. Z tych to względów radny Czesław Rauchut na posiedzeniu Rady Miejskiej w dniu l sierpnia 1928 roku zgłosił wniosek, który Rada przyjęła jako uchwałę o następującej treści: "Zważywszy, że burmistrz Józef Domowicz swoją zaszczytną i mozolną pracą społeczną, działalnością administracyjną i samorządową spowodował rozwój i rozbudowę miasta, w krótkim czasie do rozkwitu doprowadził, na dowód wdzięczności miejscowego społeczeństwa, Rada Miejska jednogłośnie uchwala: burmistrzowi Józefowi Domowiczowi przekazać bezpłatnie dwa place według jego wyboru z parcelowanego przez miasto terenu leśnego pod nazwą "Tuszyn - Las" ofiarowując mu przy tym obywatelstwo honorowe miasta.

Wracając do realiów Tuszyn Lasu, należy zwrócić uwagę na fakt korzyści materialnych, jakie miano osiągnąć. Przy opracowaniu budżetu miasta w latach 1929-1935 r. uwzględniono dochody ze sprzedaży działek w Tuszyn Lesie. W roku budżetowym 1928/29 uzyskano ze sprzedaży parcel 683.626 zł 28 gr., w 1929/30 - 337.784 zł 58 gr., a w latach 1930/35- 175.854 zł 62 gr.

Rada Miejska i Zarząd Miejski zadbali również i o to, aby Tuszyn Lasowi nadać rangę prawną, dlatego opracowano Statut, który jednogłośnie zatwierdzono w dniu pierwszego października 1928 r. "Statut osiedla Tuszyn - Las" składał się z osiemnastu paragrafów i miał obowiązywać przez dziesięć lat. Na pierwszym miejscu w statucie wyeksponowano:

Miasto "Tuszyn - Las" jest częścią składową miasta Tuszyn, któremu podlega we wszystkich kwestiach uchwalonych prawomocnie przez Radę Miejską."

Statut Tuszyna - Lasu jego treść i wymowa.

Statut osiedla letniskowego Tuszyn - Las uchwalony l października 1928 r. określał rolę i charakter nowo kreowanego osiedla miejskiego. Tuszyn - Las ustanowiono jako pełnoprawną dzielnicę Tuszyna, podlegającą pod jego administrację pod każdym względem, co zapewniło mu całkowitą integralność z miastem.

Magistrat posiadał wyłączne prawo do sprzedaży działek. W statucie określono również prawa nabywcy, a mianowicie: jedna osoba mogła kupić najwyżej trzy parcele. Wznoszone na działkach budowle miały odpowiadać określonym parametrom, a ich projekty zatwierdzane przez Magistrat m. Tuszyna.

Nabywcy zobowiązani zostali do przestrzegania regulaminu dotyczącego wycinania drzew. Mieli oni prawo wyciąć 33% drzewostanu, ale tylko pod zabudowania i ogródki, pozostała część powierzchni podlegała ochronie.

Tajemnica sukcesu.

Każde przedsięwzięcie wymaga pomysłu, dobrej organizacji i rzetelnie wykonanej pracy. Takie właśnie składniki wpłynęły na sukces, jakim niewątpliwie stało się założenie osiedla. Powodzenie przedsięwzięcia zależało od dobrze zaprojektowanego pod względem urbanistycznym planu. Złożona oferta przez inżyniera Andrzeja Kartasińskiego w grudniu 1927 r. w Tuszynie, została przyjęta w przeciągu tygodnia i już 29 grudnia 1927 r. podpisano umowę z projektantem. Umowa zawierała warunki, które warte są uwagi. Inżynier miał na obszarze 120 ha dokonać pomiarów, wytyczyć ulice, parcele, place, parki, zdjęcia, oznaczenia palikami itp. Za projekt przewidziano zapłatę w wysokości 13.200 zł (licząc 10 zł od l ha przestrzeni). Magistrat postawił inżynierowi warunki. A. Kartasiński miał złożyć gwarancję wekslową w wysokości 5.000 zł na rzecz Magistratu, że prace zostaną wykonane w terminie. W wypadku opóźnienia, miał dodatkowo ponieść obciążenia finansowe w wysokości 300 zł za każdy tydzień. Chwalebny zwyczaj ówczesnych umów gwarantował solidność, rzetelność i terminowość w realizacji wszelkich inwestycji.

A. Kartasiński już w styczniu 1928 r. przystąpił do prac terenowych. Główna ulica, czyli Aleja 3 Maja, nabierała imponującego wyglądu, a w jej centralnym punkcie był Plac Legionowy. Zgodnie z założeniami miasta - ogrodu, olbrzymi nacisk położono na obszary zieleni, tak aby w jak największym procencie zachować drzewostan. Według projektu miano zachować 63 ha zadrzewienia, pod zabudowę przeznaczono 22 ha, na jezdnie i ulice 15 ha, ogółem zaplanowano 615 parcel (w 1958 r. dokonano pomiaru lasu miejskiego i stwierdzono, że obszar zadrzewiony wynosi tylko 33 ha!). Chcąc zachować ideę osiedla zaplanowano parki, które miały zapewnić typowy charakter rekreacyjny Tuszyna - Lasu. Największy park zaplanowano wzdłuż drogi wiodącej do Łodzi, a ulicami: Wyspiańskiego, Al. 3 Maja i ul. Słowackiego, nadano mu imię Jana Kilińskiego. Drugi park im. Wolności, między ul. Chłopickiego, Al. 3 Maja, Berka Joselewicza i drogą do Tuszyna. Trzeci park im. Stanisława Staszica między ulicami: Domowicza, Chłopickiego i Berka Joselewicza. Czwarty park imienia Józefa Piłsudskiego, między Placem Legionów, Al. Rżewskiego i Józefa Poniatowskiego (z pięknym, pagórkowatym terenem opadającym do stawu przy ul. Pułaskiego). Piąty park tzw. Olszynka, od ul. Berka Joselewicza i Schodową Górą, najwyższym wzniesieniem naturalnym Tuszyna - Lasu.

Idea parków do końca nie została wcielona w życie, pozostała na papierze. Konflikty jakie wstrząsnęły miastem doprowadziły do rozwiązania Rady Miejskiej, Zarządu Miejskiego i zahamowały prace nad wcieleniem całokształtu założeń osiedla letniskowego.

Struktura ludnościowa osiedla letniskowego Tuszyn - Las.

W planie zabudowy Tuszyna - Lasu przewidziano małą enklawę o nazwie "Palestynka". Kto był inspiratorem utworzenia odizolowanego terenu dla ludności wyznania mojżeszowego nie ustalono. Być może wpływ miał jeden z członków komitetu organizacyjnego, Szaja Przedborski, a także ławnik miejski Szmul Sztern. Umowę z inżynierem A. Kartasińskim podpisywali: burmistrz Józef Domowicz, ławnicy - Feliks Zdzienicki i Szmul Sztern. Udział przy pracach osiedla letniskowego przedstawicieli ludności żydowskiej Tuszyna miał wpływ na konstrukcję projektu osiedla i tu należy szukać genezy "Palestynki". Południowa część Tuszyna - Lasu stanowiła zamkniętą strefę. Wykupiona została przez ludność żydowską (przypuszczalnie przez Żydów ortodoksyjnych), która zastrzegła sobie wyłączność do zajmowanego obszaru. Nad "Palestynką" górowała willa z charakterystyczną wieżyczką (obecnie budynek podlega gospodarce komunalnej. "Palestynka" sąsiadowała z ulicami Domowicza, Karłowicza, Pułaskiego i Narutowicza. W pobliżu ul. Pułaskiego pobudowano łaźnię - kąpielisko dla potrzeb wczasowiczów "Palestynki". Mieszkańcy południowej enklawy Tuszyna - Lasu starali się nie utrzymywać kontaktów z północną częścią osiedla, które opanowała ludność mieszana: polska, żydowska i niemiecka.

Atrakcyjność Tuszyna-Lasu.

Zainteresowanie nowopowstałą miejscowością letniskową w okolicy wielkiej Łodzi rosło z dnia na dzień. Popyt na parcele - działki był olbrzymi, a zakupem zainteresowana była inteligencja żydowska Łodzi, szczególnie świat lekarski. Działki kupili: dr Adam Landan, dr Leon Rubin, dr Mojżesz Karszner, dr Eugeniusz Nowarski, dr Jan Morkowski, Helena Mrówka dla dr Mrówki. Nabyciem działek zainteresował się również Żydowski Dom Sierot w Łodzi, który zwrócił się do władz miejskich Tuszyna o zezwolenie na nabycie działek pod budynki dla wychowanków.

Magistrat wyraził zgodę i nabyto trzy działki (502, 503, 504), na których wzniesiono murowane, piętrowe budynki (aktualnie są domy gospodarki komunalnej). Niektóre działki wydzierżawiono na sezony do celów handlowych i rozrywkowych. Do słynnych rozrywkowych miejsc należała parcela nr 195, którą wydzierżawił Szmul Bogdański (mieszkaniec Łodzi) i na niej urządził cyklodrom (odbywały się wyścigi motocyklowe i jazdy na rowerach), cieszący się olbrzymim powodzeniem i ściągający mnóstwo młodzieży, co jeszcze bardziej podkreśliło atrakcyjność osiedla letniskowego.

Tuszyn - Las stał się również przedmiotem zainteresowania mieszkańców Tuszyna, parcele nabywali pracownicy magistratu, kupcy, rzemieślnicy, radni, inteligencja. Nabyli je między innymi: Piotr Charuba, A. Z. Zwierzyńscy, F. Lipiński, Mieczysław Domowicz, Zofia Kudrzycka, Paweł Porczyński, Antoni Pszonicki, Tomasz Domowicz, Tomasz Busiakiewicz, Piotr Szostakiewicz, Jan Karp, Władysław Maślankiewicz, Walenty Słowiński.

Tuszyńscy Niemcy również nabywali parcele: Edward Helwig, Karol Helwig, Adolf Ende, Karol Szulc, Wiktor Ende, Jan Helwig, Aleksander Ende i inni.

Największą grupę nabywców działek stanowili Żydzi Tuszyna, a do nich należeli: Sztern Szmul , Łenczycki Moszek ,Goldsztajn Hersz, Jankiel Icek , Hersz Zilberg, Lubelski Szyja , Demczuk Zachariasz, Hampel Dawid , Adler Moszek, Abramowicz Pinkus , Goldsztajn Josek, Fryd Cołeł, Fuks Izrael, Cymerman Izrael, Kolski Lajbuś, Kolski Dawid.

Wkrótce zaobserwowano dość dziwne zjawisko, tuszyńscy żydowscy nabywcy działek zaczęli je masowo odsprzedawać, głównie chętnym z Łodzi, Pabianic, Warszawy.

Działki odsprzedawali na tych samych warunkach, na jakich nabyli (..z 20% zniżką). Na umowach dokonywano aneksów i wpisywano nazwiska nowych nabywców. I tak np. Parzęczewski Icek działkę nr 48 - odstąpił Eljaszowi Maro, Lazer Hecht, nr 163 odstąpił Ecie Kolskiej, Abram Laskier działkę nr 270 odstąpił Bruno Samsonowicz, Herszlik Brzeziński działkę 334, 335 Susze Arfa, Chaim Adler - 482 Lewkowi Markewiczowi.

Do największych potentatów, którzy wykupywali działki należała rodzina Tylińskich, na których urządzili (słynny) ośrodek dancingowy, ze stawem, łódkami i innymi atrakcjami.

Magistrat Tuszyna nie stawiał sprzeciwu jeśli chodzi o odsprzedaż parceli. W sumie tylko w 1928 r. odstąpiono ponad osiemdziesiąt działek. Za przykładem ludności żydowskiej Tuszyna poszli Polacy i Niemcy. Odstępowano również działki firmom np. Mordka Waksman odsprzedał Firmie "Pabianickie Młyny Parowe i Łuszczarnia "Spójnia".

Zainteresowanie osiedlem letniskowym w okresie międzywojennym było olbrzymie. Tu właśnie spędzano urlopy, urządzano obozy harcerskie i kolonie. Tu przyjeżdżano, aby zażyć godziwej rozrywki.

Tuszyn-Las po pięciu latach istnienia osiedla letniskowego.

Niebawem zaczęły się kłopoty z uzyskaniem dochodów z dzierżaw. Wielu nabywców działek nie płaciło opłat w terminie, dowodem na to niech będzie jedno z ogłoszeń jakie miasto zamieściło w 1929 roku w gazecie Najer Folksblat.



Ogłoszenie burmistrza o zaleganiu z opłatami
fot. autor

Lata 1931-1934 w Tuszynie to okres kryzysu nie tylko gospodarczego, ale i politycznego, ze względu na rozgrywki koteryjne mieszkańców Tuszyna i sporów z burmistrzem Józefem Domowiczem. Po jego śmierci (1931 r.) przez okres czterech lat, miastem zarządzał pięcioosobowy Zarząd Miejski. Te okoliczności wpłynęły na rozluźnienie wpłat do kasy miejskiej. W 1934 r. została wybrana Rada Miejska w składzie: Ende Adolf, Filipski Józef, Feld Moszek, Fuks Szoel, Karp Jan, Kurczewski Mieczysław, Lasman Szmul, Lipiński Tomasz, Maciejewski Franciszek, Przedborski Szaja, Zdzienicki Franciszek, Zwierzyński Tadeusz, Jarczyński Tomasz, Jarczyński Stanisław, Sztern Szmul, Michasiewicz Wojciech. Było w niej 7 Polaków, 5 Żydów i Niemiec. W skład Zarządu Miejskiego weszli: Tadeusz Zwierzyński, Michasiewicz Wojciech, Jarczyński Stanisław i Tomasz oraz Sztern Szmul. Nowe władze zajęły się sprawą rezultatów, jakie miasto osiągnęło ze sprzedaży parceli Tuszyna - Lasu. Po dokonaniu wstępnych zestawień okazało się, że 164 nabywców działek w 100% wywiązało się ze spłat ratalnych i wykupiło je na własność za łączną kwotę 197.067.174 zł. Na uwagę zasługuje właściciel działki 40, starosta powiatu łódzkiego - Aleksander Rżewski, który w terminie spłacił należność i nabył na własność.

Radni postanawiają zająć się energicznie odzyskaniem należności. Na przełomie lat 1934/35 do kasy miejskiej z parcel wpłynęło tylko 7057 zł 69 gr., co zmusiło Magistrat do wystąpienia na drogę sądową wobec czternastu opornych dłużników. Na posiedzeniu Rady Miejskiej w dniu 19 sierpnia 1935 r. odbyła się burzliwa dyskusja, głos zabierali wszyscy radni. Debata dotycząca dwóch wniosków zgłoszonych przez radnego Moszka Felda i radnego Józefa Filipskiego, odnośnie obniżenia należności za parcele o 40% (niezabudowane) i o 30% z placów zabudowanych i rozłożenie na 10 rat półrocznych. Rada Miejska przyjęła projekt Józefa Filipskiego i postanowiła zastosować ulgi w spłaceniu rat. Wielu właścicieli działek skorzystało z propozycji Rady Miejskiej i prosiło o nowe warunki płatności.

Samorząd miejski podejmował różne działania, aby zapewnić miastu dochody i utrzymać na właściwym poziomie budżet miejski.

Historia strzelnicy.

Przełom lat 1935/36 przynosi małe ożywienie w życiu gospodarczym ponieważ rozpoczęto budowę państwowej drogi między Łodzią a Piotrkowem, przez Starową Górę, Rzgów, Tuszyn... Budowano strategiczną drogę, o twardej nawierzchni z kostki bazaltowej.



Budowa drogi z kostki bazaltowej
fot. ze zbiorów Kazimierza Szczęsnego

Szosa (tak ją nazywano) przebiegała przez teren Tuszyna. Szczególnie korzystnie wpłynęła na uregulowanie Schodowej Góry (dziś tzw. bunkier), która swoimi piaskami zasypywała drogę.

Dzięki budowie Schodowa Góra została zalesiona i obłożona darnią, co powstrzymało jej lotne piaski. Szosa również przecięła tereny położone u podnóża miasta, należące do Skarbu Państwa, a oddane w użytkowanie Wojsku Polskiemu - Dowództwu Okręgu Korpusu Nr 4. Teren ten nazywano "Sadzawki" ponieważ występowały tu stawy, łąki, wały. Na "Sadzawkach" odbywały się ćwiczenia wojskowe, manewry itp. zajęcia. Szosa przechodziła przez "Sadzawki". Podzielono prawie trzy hektary terenu. Zasypywano stawy, wyprostowano linię drogi w kierunku Piotrkowa. "Sadzawki" straciły charakter ćwiczebny dla wojska. W 1936 r. podjęto decyzję, że pozostałe odcinki "Sadzawki" przejmie miasto, a w zamian przekazano wojsku teren w Tuszynie-Lesie, po prawej stronie szosy, w kierunku Łodzi. Dowództwo Okręgu Korpusu nr 4 w Łodzi otrzymało rekompensatę w postaci 3 ha terenu. Rozpoczęto budowę nowej strzelnicy i boiska sportowego. Powstał nowy obiekt wojskowy zwany strzelnicą. Oficjalna umowa notarialna podpisana została w 1938 r. przez burmistrza Tadeusza Zwierzyńskiego, Tomasza Jarczyńskiego, a ze strony wojska przez porucznika Stanisława Przybylskiego.

Nasuwa się pewna refleksja: w Tuszynie-Lesie, po prawej stronie szosy wiodącej w kierunku Łodzi powstał obiekt wojskowy, który służył do ćwiczeń sprawnościowych wojsku i młodzieży szkolnej. Po drugiej wojnie światowej utworzono po lewej stronie szosy wiodącej do Łodzi obiekt wojskowy, we wnętrzu Schodowej Góry - jako schron - bunkier. Od tej pory Schodowa Góra straciła swoją pierwotną i historyczną nazwę, przylgnęła do niej nazwa "bunkier". Należałoby jednak utrzymać nazwę Schodowej Góry, stanowiącej najwyższe wzniesienie w lesie miejskim. Jest to obiekt geograficzno - historyczny Tuszyna i winien być otoczony troską mieszkańców i ochroną ekologiczną.

Tuszyn - Las - osiedle kuracyjne?

Po ośmiu latach funkcjonowania Tuszyna-Lasu jako typowego osiedla letniskowego, w którym tętniło bogate życie w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym, zaproponowano władzom miejskim, aby wystąpiły o uzyskanie dla Tuszyna-Lasu statusu miejscowości kuracyjnej.

Magistrat 24 grudnia 1936 r. otrzymał ze Starostwa pismo zachęcające do podjęcia starań o przekształcenie Tuszyna-Lasu w miejscowość kuracyjną.

Rada Miejska i Zarząd Miejski pod przewodnictwem burmistrza Tadeusza Zwierzyńskiego, po wielu konsultacjach z Otwockiem, Ciechocinkiem, Zakopanym opracował Statut dla osiedla kuracyjnego w Tuszynie-Lesie. Statut opracowano bardzo starannie, wręcz drobiazgowo, uwzględniając ulgi w opłatach dla dzieci, wojskowych, inwalidów, dziennikarzy, dla uczestników obozów i kolonii. Ponadto przygotowano szczegółową charakterystykę Poddębiny, Tuszyna-Lasu i Schodowej Góry.

Rada Miejska w uchwale nr 11/1937 przedstawiła następującą motywację, która miała zadecydować o uznaniu Tuszyna-Lasu, Poddębiny i Schodowej Góry za miejscowości o charakterze kuracyjnym.

A oto motywacja:
    1. miejscowości w/w posiadają doskonałe warunki klimatyczne,

    2. dobry dojazd z Łodzi (tramwaj).

    3. zabudowa willowa -każda willa posiada studnię z dobrą wodą do picia,

    4. przy każdej willi jest l .000 m2 lasu sosnowego,

    5. ulic jest 33, częściowo z chodnikami i uporządkowaną nawierzchnią,

    6. miejscowości posiadają oświetlenie elektryczne,

    7. ogólna ilość domów w Poddębinie wynosi 74, w Tuszynie - Lesie 150, razem 224, z których 200 jest letniskowych,

    8. ilość osób przybywających na sezon letni wynosiła:

      a)w 1934-5.600,

      b) w 1935 - 5.700,

      c) w 1936 - 5.000; letnicy przeważnie przybywają z miasta Łodzi.,


    9. w porze letniej czynnych jest 5 pensjonatów, z których przeciętnie korzysta 150 osób, a jeden pensjonat czynny jest cały rok (w porze jesiennej i zimowej korzysta średnio 30 osób) są to: "Grant Pensjonat", Pensjonat "Mrówka", Pensjonat "Marta", dwa pensjonaty w Poddębinie (Rodzin Policyjnych i Żydowskich) pensjonaty w "Poddębinie" z nowoczesnym kąpieliskiem zwane "myką".

    10. w czasie sezonu czynnych jest sześć gabinetów lekarskich i trzy dentystyczne,

    11. zaopatrzenie również dobre, działa 25 sklepów spożywczych, 3 piekarnie, 6 sklepów rzeźniczych,

    12. zapewniona jest również godziwa rozrywka w dwóch ośrodkach (Grant Pensjonacie i u braci Tylińskich).
Pismo burmistrza wysłane do Starostwa i Warszawy z podaną motywacją nie uzyskały aprobaty Ministerstwa Opieki Społecznej. Zdaniem Ministerstwa, wymieniane miejscowości letniskowe nie posiadają wyjątkowych warunków klimatycznych, do uzyskania charakteru użyteczności publicznej. Taką odpowiedź podpisał dr J. Adamski z Departamentu M.O.S. w kwietniu 1938 r.

Starania Tuszyna o uzyskanie statutu miejscowości kuracyjnej spełzły na niczym. Tuszyn-Las i Poddębina do wybuchu wojny pozostały jako miejscowości letniskowe.

E. M. Szymanek-Szeflińska

© 1998 - 2017 by Jordan Busiakiewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone !!!