Zwariowane Hobby


Wersja Polska Deutsche version English Version Versión Espańola




on-line: 4
65313

PODLEWANIE I NAWOŻENIE

Canny rosnące w pojemnikach podlewałem dotychczas jeden, dwa razy dziennie w zależności od temperatury otoczenia i wielkości donicy. Te rosnące bezpośrednio w gruncie przynajmniej 2-3 razy w tygodniu ale obficie, zwilżając bardzo dokładnie miejsce wokół korzeni.

W upalnym sezonie 2003 zainstalowałem bardzo praktyczne i niedrogie nawadnianie kroplowe. W zależności od użytych kroplowników do donicy czy też stosując w gruncie linię kroplującą T-Tape wypływa od 1-5 litrów wody na 1 godzinę. Przy nawadnianiu kroplowym roślina praktycznie pobiera wodę na bieżąco. Przy nawadnianiu tradycyjnym, część wody wnika w głąb ziemi poniżej systemu korzeniowego rośliny i jest już dla niej niedostępna, część wody zanim wsiąknie w glebę zdąży odparować. Jak łatwo zauważyć roślina podczas podlewnia pobiera tylko część wody. Nawadnianie kroplowe oszczędza zatem "naszą kieszeń" oraz nasz czas. Przy podlewaniu tradycyjnym bardzo łatwo jest zalać roślinę, zwłaszcza gdy nie ma odpowiedniego drenażu czy też drożnego otworu w dnie donicy, gdyż dostarczamy roślinie wodę jednorazowo w bardzo krótkim czasie. Musimy pamiętać, że roślinie oprócz wody potrzebne jest również powietrze, które przy nadmiernym podlewaniu (często na zapas) usuwamy gwałtownie z donicy!!!

Do niedawna uważałem, że canny nie są bardzo wymagające co do nawożenia. Po kilku latach intensywnej ich uprawy i obserwacji doszedłem do wniosku, że canny bardzo silnie reagują na zwiększone nawożenie. Oznacza to, że silniej nawożone mają szybsze i większe przyrosty masy, szybciej wchodzą w okres kwitnienia i dłużej kwitną (przy słabym nawożeniu mogą wcale nie kwitnąć).
Amerykanie, od których sprowadzam kłącza canny preferują używajanie nawozów mineralnych zachowując stosunek składników (N:P:K) jak 1-2-1.
W Polsce nie produkuje się nawozów o takim składzie.Od 2 lat stosuję więc gotowe nawozy mineralne firmy YARA.

Zaraz po posadzeniu kłączy używam Kristalonu żółtego (13-40-13) charakteryzującego się znaczną zawartością fosforu,wpływającego korzystnie na rozwój systemu korzeniowego.

Kiedy rośliny się już ukorzenią i pojawią się liście stosuję Kristalon zielony. (18-18-18) zawierający najbardziej przyswajalną, mocznikową formę azotu, zapewniającą niskie zasolenie i bezpieczeństwo w nawożeniu wraz z podlewaniem. Zarówno Kristalon Żółty jak i Zielony są dostępne w opakowaniach 3 kg tj:(3 torebki po 1 kg). 1 kg wystarcza na 1000 litrów roztworu!

Nawozy te można stosować również do oprysku stosując stężenie 0,2-0,4 % tj: 2-4 dkg na 10 litrów wody.
Stosując nawozy Kristalon w stężeniu 0,1% tj: 1 kg na 1000 litrów wody stosujemy go przy każdym podlewania nie ryzykując jego przedawkowania.

W nawożeniu canny używam też nawozów granulowanych typu Hydrocomplex.
Przy dużych powierzchniach jest to nawożenie mniej pracochłonne.
W tym przypadku pierwsze nawożenie wykonuję podczas sadzenia roślin a następne w czasie ich intensywnego wzrostu (czerwiec - wrzesień) w odstępach 10 dniowych.

Jeśli chcemy mieć jesienią dorodne kłącza musimy pamiętać, że ich przyrost uzależniony jest od odpowiedniego nawożenia i nawadniania. Przy słabym nawożeniu i nawadnianiu możemy jesienią uzyskać mniejsze kłącza niż wysadziliśmy wiosną. Jest to możliwe dlatego, że roślina czerpie początkowo pokarm z kłącza wysadzonego wiosną a jednocześnie buduje kilka nowych kłączy na przyszły rok.Ile tych kłączy wytworzy zależy zarówno od cech odmianowych jak i nawożenia. Przy odpowiedniej pielęgnacji, otrzymujemy jesienią kilka nowych dorodnych kłączy a kłącze "matka" obumiera spełniając swoją naturalną rolę.

Przy nieodpowiedniej uprawie ( brak dostatecznego nawożenia i nawadniania) roślina mateczna ginie nie wytwarzając wcześniej dostatecznie wykształconych nowych kłączy.

Często padają pytania - "dlaczego canny nie kwitną ?"

Powodem może być właśnie nieodpowiednia uprawa, kłącze mateczne zamiast wydać dorodne kwiaty całą energię traci na wzrost kłączy przybyszowych bo taka jest jego natura - dać potomstwo i zginąć ! Zdażyć się może,że przy nieodpowieniej uprawie nie doczekamy się ani kwiatu ani nowych kłączy.

Jeśli nawożenie i nawadnianie jest odpowiednie to kłącze mateczne wydaje dorodne kwiaty nie tracąc energii na rozwój nowych przyrostów gdyż te mając już rozwinięty własny system korzeniowy czerpią pokarm z ziemi a nie z kłącza matecznego.

Jak wygląda podziemny cykl rozwoju kłącza canny pokazuje zdjęcie wykonane jesienią.

Jak przeliczać dawki nawozów mineralnych przedstawia tabela.

Jakkolwiek osobiście stosuję nawozy mineralne i zachęcam wszystkich do ich stosowania, to podstawowym nawozem w mojej uprawie jest nawóz organiczny. Używam głównie obornika bydlęcego, kompostu własnej produkcji oraz zużytego substratu po uprawie pieczarek.

Należy pamiętać, że substrat ten jest silnie zasadowy zatem należy mieszać go z ziemią o niskim pH.

Copyright © 2002-2014 by Jordan Busiakiewicz. All rights reserved.